Mam na imię Szymek i jestem młodym alkoholikiem. Ta choroba nie wybiera
wieku, płci czy stanu majątkowego - jest choroba demokratyczną. Gdy
sięgnąłem już swojego całkowitego dna i otarłem się o śmierć, poprosiłem,
a wręcz błagałem o pomoc.
czytaj dalej ...
Pamiętam w jakim byłam stanie, zanim trafiłam do ośrodka. Czułam jak
życie mi się kończy, jakby pomału wciągało mnie bagno. Wielki, potworny
psychiczny i fizyczny ból oraz niewiara, że coś może się zmienić.
czytaj dalej ...
Witam serdecznie.
Mam na imię Marek i jestem uzależniony od alkoholu. Zaliczam się do
grupy osób, które ukończyły 30 dniową terapię w Ośrodku "Wiosenna".
Mówię o tym z nieukrywaną satysfakcją, ponieważ pobyt tam, dał mi wielką
pomoc i stworzył szansę na nowe lepsze życie.
czytaj dalej ...
Nazywam się Andrzej.
Tysiące raów wymierzonych przez alkohol nie zniechęciło mnie do tego,
abym przyznał się do klęski. Za swój moralny obowiązek uważałem pokonanie
mojego wroga i przyjaciela w jednej osobie. Moje życie musiało poczekać
i tak naprawdę zaczęło od spotkania na Wiosennej 17 w Krakowie.
czytaj dalej ...
Cześć, mam na imię Małgosia!
Może zacznę od tego jak bardzo bałam się podjęcia decyzji o terapii.
Oczywiście zawsze myślałam, że ja się nie nadaję na terapię, że dam
sobie sama radę, zresztą nie chciałam się utożsamiać z alkoholikami.
czytaj dalej ...
Mam na imię Jan. Jestem alkoholikiem. Nie piję od kiedy trafiłem do
waszego Ośrodka. Wcześniej pijąc od wielu lat, próbowałem co jakiś czas
sam wyjść z nałogu. Byłem hospitalizowany, uczęszczałem na terapie grupowe
i indywidualne. Skutek był jednak chwilowy.
czytaj dalej ...
Inez, Tomaszowi, Grzegorzowi DZIĘKUJĘ!
Wszystkim, którzy podjęli rękawicę, mówię: w a l c z c i e !
Bo tylko ten, kto pozostaje na placu boju, może zostać ZWYCIĘZCĄ!!!
AlicjA