Terapia osób uzależnionych - leczenie alkoholizmu i uzależnień

strona główna

aktualności

Odkryj swoje życie na nowo !


  • I-sze rocznice trzeźwości
    czytaj więcej...
  • II-gie rocznice trzeźwości
    czytaj więcej...

terapia i warsztaty

Uzależnienia:
Terapia uzależnień:
Problemy rodzinne:
Rozwój osobisty:

twórczość pacjentów

Nazywam się Andrzej.

Tysiące razów wymierzonych przez alkohol nie zniechęciło mnie do tego, abym przyznał się do klęski. Za swój moralny obowiązek uważałem pokonanie mojego wroga i przyjaciela w jednej osobie. Moje życie musiało poczekać i tak naprawdę zaczęło od spotkania na Wiosennej 17 w Krakowie. Decyzję podjąłem sam i bardzo szybko, pamiętam z jaką radością powiadomiłem najbliższych o swojej decyzji, pamiętam też słowa Tomka jak gratulował mi decyzji. Mam 58 lat i dość dużo życia przeciekało mi między palcami, ale wiem, że nie chcę by uciekało dalej. Nie miałem nawet pewności, że jestem alkoholikiem, wiem, że jeżeli nim jestem, to nie moja wina ale byłaby to z pewnością moja wina, gdybym nie zrobił coś z tym co mam do stracenia, mogę tylko zyskać trzeźwe życie. Piłem gdyż picie było moim problemem numer jeden. Alkohol spętał łańcuchami moją duszę ale teraz dzięki terapii nie jestem już dłużej więźniem. Po terapii jestem inny niż przedtem, mam szansę być mądrzejszy, pokorniejszy, lepszy i silniejszy. Dzięki Tomkowi i Inez, ich naprawdę wielkiemu zaangażowaniu w to co robią nauczyłem się jak dzień po dniu prostować siebie i swoje postępowanie i wiem, że jest to praca na całe życie ale cieszę się z każdego trzeźwego dnia. Nie wiedziałem, że to takie łatwe. Czytam wiele i notuję mądre rady, sentencje życia, których nie mogliśmy nawet dostrzec jak piliśmy. Tak naprawdę, jeżeli chcesz możesz. Jest cel, jest droga. Bóg Ci pomoże. Od powrotu z terapii zdarzyło się wiele dobrego, mam plan rozwoju swojej firmy, zatrudniłem 2 pracowników, podjęliśmy nowe duże wyzwania. Wiem, że będąc trzeźwy dokonam dużo więcej, czytam wiele, planuję, otarłem się ostatnio o wielki biznes, przegrałem tę potyczkę bo zabrakło mi dyplomu Wyższej Uczelni, nie było czasu, żeby to uzupełnić. Dzisiaj składam dokumenty na Zachodniopomorską Szkolę Biznesu przegrałem potyczkę - wygram wojnę. Zrobię ten dyplom, moje cele są wysokie. Ja dzięki terapii a właściwie profesjonalnej pracy Tomka i Inez realizuje swoje plany z wielką radością i lekkością, panuję nad swoim stresem i myślę pozytywnie, dziękując Bogu za każdy kolejny dzień , którego nie zakłóci łajdactwa cień. Pamiętaj to łatwe, otwórz się i słuchaj, słuchaj i słuchaj a odnajdziesz się, czego Ci życzę. Jeśli Cie przekonałem chwała Tobie, może kiedyś mi podziękujesz.

Andrzej

zobacz galerię zdjęć

galeria