strona główna
aktualności
Odkryj swoje życie na nowo !
- Zapraszamy na KOLEJNE wyjazdowe zajęcia terapeutyczne – przeznaczone dla osób uzależnionych (po terapii podstawowej) i ich bliskich: "BUDOWANIE POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI W RODZINIE " CZ. II, które odbędą się w dniach 2.12 – 4.12.2011 w Stasikówce koło Zakopanego. Będziemy intensywnie pracować na zajęciach ale również zadbamy o relaks – będziemy wędrować po Tatrach, odwiedzimy Termy Podhalańskie (ciepłe źródła). Spotykamy się w pięknym pensjonacie "U Krystyny". Można przyjechać już w czwartek wieczorem 2.12.2011. Prowadzący mgr Tomasz Medyński.
- Grupa wsparcia dla osób uzależnionych – w każdy czwartek o godzinie 17:30 serdecznie zapraszamy absolwentów Ośrodka "Wiosenna" oraz wszystkich zainteresowanych na Grupę Wsparcia. W trakcie spotkania dzielimy się radościami z trzeźwienia, obchodzimy kolejne rocznice trzeźwości ale również omawiamy trudne sytuacje, problemy.
- Grupa wsparcia dla rodzin osób uzależnionych – równolegle do grupy wsparcia dla osób uzależnionych odbywa się w naszym Ośrodku, w tym samym dniu, o tej samej godzinie ( lecz oczywiście w innej sali) grupa wsparcia dla rodzin osób uzależnionych; tzn. dla żon, mężów, partnerów, partnerek, rodziców i dorosłych dzieci. Zapraszamy zarówno rodziny naszych absolwentów Ośrodka "Wiosenna" jak i wszystkich zainteresowanych – w każdy czwartek o godz. 17:30
- I-sze rocznice trzeźwości
czytaj więcej... - II-gie rocznice trzeźwości
czytaj więcej...
terapia i warsztaty
Uzależnienia:
- alkohol (choroba alkoholowa, alkoholizm, uzależnienie od alkoholu)
- leki (lekomania, lekozależność, uzależnienie od leków)
- hazard (patologiczny hazard, uzależnienie od hazardu)
Terapia uzależnień:
- odtrucie (detoks, detox)
- kompleksowe leczenie alkoholizmu, lekomanii, hazardu
- terapia pogłębiona
- zapobieganie nawrotom choroby
Problemy rodzinne:
Rozwój osobisty:
twórczość pacjentów
Mam na imię Szymek i jestem młodym alkoholikiem. Ta choroba nie wybiera wieku, płci czy stanu majątkowego - jest choroba demokratyczną. Gdy sięgnąłem już swojego całkowitego dna i otarłem się o śmierć, poprosiłem, a wręcz błagałem o pomoc. Miałem to szczęście, że znałem już alkoholiczkę po terapii, która poleciła mi Ośrodek "Wiosenna".
W dzień przyjazdu byłem przestraszony i zdołowany, o leczeniu nie wiedziałem nic, a alkohol tak mnie uprzedził do nowych osób i miejsc, że był to dla mnie koszmar. Gdy dojechałem zaskoczył mnie widok pięknego domu, gdzie królowało wiele zieleni i kwiatów. Przeszedłem przez bramkę i wszedłem do środka. Gdy zobaczyłem luksusowe warunki byłem zdezorientowany, ponieważ ośrodek kojarzył mi się z zimnymi szpitalnymi ścianami, ciężkimi metalowymi pryczami i wspólną świetlicą. Tutaj natomiast zastałem piękny wystrój, czystość, niesamowicie uspokajający klimat - zamiast zimnych ścian świeża biel, pokoje urządzone z gustem, zamiast pryczy wygodne łóżka, dwie piękne łazienki.
Miejsce, które mnie całkowicie zauroczyło to pełen zieleni, drzew i kwiatów ogród. Momentalnie poczułem spokój i krople wewnętrznej radości, która w tej sytuacji była dla mnie zbawienna. Nie jestem typem człowieka, który musi mieć luksus, ale jeżeli jest, to dlaczego nie, w końcu świetne warunki pomagają, a nie utrudniają przedsięwzięcia leczenia. Na uwagę zasługuje również jedzenie, wciąż pełna lodówka, wszystko jest podawane i zbierane po posiłku, tak że pacjent jest traktowany jak gość w restauracji. Kończąc temat wystroju i komfortu dodam, że, dawno nie czułem się nigdzie tak dobrze.
Terapia jest prowadzona przez prawdziwych profesjonalistów. Po dwóch dniach, gdy już doszedłem do siebie, rozmawiając z nimi czułem się jakbym ich znał od wielu lat, a to w przypadku braku zaufania nawet do własnego siebie jest najważniejsze. Rozmowy z terapeutami pozwalają się otworzyć i zrozumieć samych siebie, pokazują co można zrobić, ile zrobić, jaki świat jest piękny i że człowiek jest coś wart. Terapia przeplatana jest wycieczkami i wyjazdami, czy to w góry czy to na gorące źródła a nawet do ZOO, po to aby pokazać piękno świata na trzeźwo. A świat naprawdę potrafi być cudowny.
Podsumowując: jeżeli ktokolwiek ma szanse ocalić swoje życie i to w takich warunkach to cena nie jest duża, bo po pierwsze te pieniądze przepijemy w moment, a po drugie żadna cena za uratowanie życia i spędzenia go godziwie nie jest za wysoka. Wysoką cenę płaci się katując się na co dzień i nie mogąc spojrzeć w lustro. Jest to moje miejsce i tylko moje i bywam tu bardzo często, bo po odbyciu terapii można w każdej chwili przyjechać, a jeżeli ktoś wątpi w autentyczność tego opisu to na pewno będzie mu dane mnie poznać! Nie bójcie się godziwego życia...
Pozdrawiam,
Szymek





